„On jest Twoim przyjacielem, Twoim partnerem, Twoim obrońcą, Twoim psem. Ty jesteś Jego życiem, Jego miłością, Jego panem. On będzie Twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia Jego serca. Ty jesteś Mu winien zasłużyć na takie oddanie.”
DSC_0320

Kilka słów o sobie

Na realizację marzeń nigdy nie jest za późno … Psy od zawsze były moją pasją, jednak życie zawodowe potoczyło się inaczej, niż to sobie wymarzyłam… Któż z nas tego nie zna? Zapewne nieliczni szczęśliwcy. Idąc jednak za głosem serca, w 2014 ukończyłam profesjonalny kurs ‘Treser psów- Zoopsycholog’, w renomowanym Centrum Kształcenia SILVA LUPUS, zdobywając tym samym zaświadczenie MEN o możliwości wykonywania zawodu. Blisko półtora roku pracy z psami i obcowanie z ludźmi dzielącymi moją pasję, zmieniło moje życie i utwierdziło w przekonaniu, że to jest właśnie to, co pragnę robić.

Od tego czasu wciąż się dokształcam, zdobywam nową wiedzę i uzupełniam zdobyte już umiejętności, uczestnicząc w warsztatach , szkoleniach i seminariach tak, by jak najrzetelniej, w rozumny sposób móc pracować z psami i ich właścicielami. Podstawą w mojej pracy jest właśnie współpraca i wzajemne zrozumienie, gdyż pies to dla mnie nie przedmiot czy mebel, ale członek rodziny, partner , przyjaciel, któremu należy się takowy szacunek.

Prywatnie jestem miłośniczką molosów i TTB (Terier typu Bull). Są to wspaniałe psy, niestety wciąż jeszcze cieszące się złą sławą w opinii części społeczeństwa. Jakby na poparcie swoich upodobań, moimi domowymi pupilami są: Orion, Cane Corso, obecnie ponad 7-letni, stateczny pies, ostoja spokoju, jednak bardzo silna osobowość, jak przystało na dumnego przedstawiciela swojej rasy oraz Mojra , mix Pit bulla 2,5-roczna sunia, adoptowana ze schroniska w wieku 1 roku. Mojra trafiła do mnie w czasie kursu trenerskiego, więc można powiedzieć iż w jej wychowaniu staram się wykorzystywać zdobytą wiedzę. Jakby na przekór stereotypom, trenujemy dyscyplinę sportową jaką jest Obediecne (posłuszeństwo sportowe), co w połączeniu z cierpliwą pracą na co dzień, pozwoliło Mojrze bardzo się wyciszyć i oswoić w kontaktach z ludźmi i innymi psami.

Dlaczego Kraina Petopii, skąd ta nazwa? Petopia, to dla mnie kraina szczęśliwości, czyli akceptacji i zrozumienia, każdego czworonożnego stworzenia. Moim marzeniem jest by cały świat stał się dla zwierząt taką właśnie Petopią, rajską krainą.

Metody mojej pracy

Praca z psem to dla mnie coś więcej niż tresura. To budowanie relacji i ciągły proces komunikowania się, zrozumienia. W moim podejściu do zwierząt kieruję się zarówno głową, jak i sercem, łącze naukę (w tym najnowsze badania w dziedzinie psowatych), jak i uczucia. Sukces w pracy z psem opieram na budowaniu trwałej relacji, opartej na zaufaniu między psem a przewodnikiem.

Czy to znaczy, że szkolę, jak to się potocznie mówi, „pozytywnie”? Tak, ale to z kolei nie oznacza, że traktuję psy ulgowo. Pozytywne metody szkolenia oraz modyfikacji niepożądanych zachowań są skuteczne i mogą być z powodzeniem stosowane nawet w przypadku najbardziej ekstremalnych psich zachowań. Dotyczy to zarówno agresji, jak i zachowań lękowych, a w przypadku tak prowadzonego szkolenia, pies jest chętny i zmotywowany do pracy z człowiekiem. Wbrew obiegowej opinii, pozytywne metody nie polegają na pobłażliwym i beztroskim podejściu do wszelkich prezentowanych przez psa zachowań, lub na bezustannym nagradzaniu smaczkami, bez których czworonóg nie wykona żadnej podstawowej komendy. Wręcz przeciwnie, rozumne szkolenie zaczyna się od wyznaczenia bezwzględnie obowiązujących zasad oraz jednoznacznych, zrozumiałych dla psa granic.

kraina petopii 2
kraina petopii 1
Dogtrekking